Trybunał sprawiedliwości UE w obronie fotografów: Każda publikacja zdjęcia wymaga zgody autora

Autor: Maciej Luśtyk

10 Sierpień 2018
Artykuł na: 2-3 minuty

W dobie internetu o kradzież zdjęcia łatwiej niż kiedykolwiek. Wiele osób wychodzi też z założenia, że skoro zdjęcie było powielane wiele razy i jest ogólnodostępne, ma prawo je wykorzystać. Nic bardziej mylnego. Na potwierdzenie mamy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Wszystko zaczęło się od szkolnej prezentacji ucznia niemieckiego gimnazjum z regionu Nadrenii Północnej-Westfalii, który w swojej pracy użył zdjęcia fotografa Dirka Renckhoffa. Fotografię uczeń znalazł na internetowej stronie podróżniczej, z której bez problemu można ją było pobrać. Wszystko prawdopodobnie przeszło by bez echa, gdyby szkoła nie postanowiła opublikować prezentacji na swojej stronie internetowej.

Czy takie wykorzystanie narusza prawo autorskie?

Zauważył to Renckhoff, który w niemieckim sądzie wytoczył sprawę przeciwko władzom landu, domagając się odszkodowania za naruszenie praw autorskich w wysokości 400 euro. Fotograf twierdził, że prawo do publikacji zdjęcia udostępniał jedynie wspomnianemu serwisowi podróżniczemu.

W związku z tym sąd niemiecki zwrócił się do Europejskiego Trybunału sprawiedliwości o interpretacją dyrektywy dot. prawa autorskiego w odniesieniu do zaistniałego incydentu. Chodziło dokładnie o sprawdzenie czy publikacja zdjęcia ogólnodostępnego już wcześniej na innym serwisie podlega zapisowi o tzw. “komunikacji publicznej”, który określa formy wykorzystania dzieła istotne z punktu widzenia prawa autorskiego i daje autorowi wyłączne prawo na zezwolenie bądź zakazanie udostępniania jego pracy.

Każde udostępnienie należy traktować jak publikację

Decyzja Trybunału Sprawiedliwości EU nie zostawia złudzeń. Według orzeczenia sądu, każdorazowe udostępnienie zdjęcia w sieci należy traktować jako osobną publikację, przez którą dany utwór dociera do nowej grupy odbiorców. Tym samym jakiekolwiek wykorzystanie zdjęcia bez zgody autora stanowi naruszenie praw, nieważne ile razy i z jaką częstotliwością zdjęcie pojawiało się już wcześniej w sieci. Nie ma tu też znaczenia to czy autor zastrzegał wcześniej na jakich zasadach zdjęcie może być rozpowszechniane w internecie czy też nie.

Trybunał zaznacza jednak, że wszystko to dotyczy jedynie przypadków, w których zdjęcie zostało pobrane i udostępnione w innym serwisie i nie obejmuje linkowania do czy “osadzania” zdjęć.

Pełny tekst postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE znajdziecie pod adresem curia.europa.eu.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Zakaz fotografowania wchodzi w życie na dobre. Od 17 kwietnia grozi nam grzywna, areszt lub konfiskata sprzętu
Zakaz fotografowania wchodzi w życie na dobre. Od 17 kwietnia grozi nam grzywna, areszt lub...
Formalnie zakaz fotografowania poszczególnych obiektów funkcjonuje w Polsce już od kilku lat, jednak ze względu na brak jednolitego znaku zakazu przepis ten nie mógł być skutecznie...
6
Rosyjski fotoreporter zostanie pozbawiony nagrody w WPP? Gruzińscy fotografowie oburzeni wyróżnieniem w konkursie
Rosyjski fotoreporter zostanie pozbawiony nagrody w WPP? Gruzińscy fotografowie oburzeni...
Kolejne World Press Photo i kolejne kontrowersje. Gruzińscy fotografowie poddają w wątpliwość profesjonalizm i niezależność Mikhaila Tereshchenko, którego zdjęcia z antyrządowych...
7
Pora się pakować. Najnowszy generator obrazu od Open AI to koszmar fotografów komercyjnych
Pora się pakować. Najnowszy generator obrazu od Open AI to koszmar fotografów komercyjnych
Open AI zaprezentowało nowy model generowania obrazów, który niebawem trafi do Chata GPT. Nowy generator dużo precyzyjniej odtwarza drobne detale i napisy, utrzymuje spójność pomiędzy...
49
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)