Aparaty
Hover Air X1 Pro i Pro Max - to nie zwykłe drony, to latające action camy
To jasny standard w zaskakująco niskiej cenie. Gdzie jest haczyk? Sprawdzamy, jakie możliwości kryje nowa stałka systemu Nikon Z.
Nikkory Z 35 mm f/1.4 i 50 mm f/1.4 to konstrukcje bliźniacze pod względem budowy i ergonomii. Na modelu 35 mm również nie znajdziemy ani przycisków, ani przełączników (nawet A/M). Są jedynie dwa pierścienie. Wąski z twardymi żłobieniami to bezstopniowy pierścień funkcyjny do regulacji parametrów określonych przez użytkownika w menu aparatu. Z kolei znacznie szerszy pierścień służy do ręcznego ustawiania ostrości i przeostrzania. Działa płynnie z przyjemnym oporem i pokryty jest gumą z podłużnymi rowkami, przez co lepiej trzyma się palców.
Poza metalowym bagnetem i pierścieniem u nasady mocowania filtrów, reszta tubusa jest wykonana z kompozytów. Całość jednak sprawia wrażenie solidnej i zwartej konstrukcji. W dodatku jest ona uszczelniona we wszystkich newralgicznych punktach, łącznie z bagnetem.
Model 35 mm waży tylko 415 g, czyli jest jedynie 5 gramów lżejszy od Z 50 mm f/1.4, ale ma identyczne wymiary - 86 x 74 mm i mocowanie filtrów 62 mm. Razem mogą więc stanowić świetny duet nie tylko dla fotografów, ale także filmujących z użyciem gimbali.