Aparaty
Instax Wide Evo - nareszcie cyfrowy Instax na duże wkłady. To najlepsze, co ma do zaoferowania natychmiastowy system Fujifilm
Dobra wiadomość dla fotografów przywiązanych do produktów Lexar. Po rocznej nieobecności marka oficjalnie powraca na polski rynek, a już niebawem na sklepowych półkach znajdziemy pełną ofertę najnowszych produktów.
Niemal równo rok temu, dotychczasowy właściciel marki Lexar, Micron Technology zszokował świat fotografii informacją o zaprzestaniu produkcji akcesoriów z jej logiem. Po kilku miesiącach markę uratowali chińczycy (Longsys Electronics), który wykupili do niej prawa i zapowiedzieli jej dalszy rozwój.
Po listopadowym komunikacie dystrybutora wiedzieliśmy, że o linię popularnych nośników pamięci możemy być już spokojni. Jednak dopiero teraz pierwsze serie akcesoriów wyprodukowanych przez nowego właściciela trafiają do sprzedaży, a marka oficjalnie powraca na polski rynek.
- Nowy właściciel dłużej niż wstępnie planowano wdrażał niezbędne procedury produkcyjne, testowe i logistyczne. Wreszcie jednak możemy oficjalnie potwierdzić - pierwsza dostawa jest w drodze. Już od poniedziałku 2 lipca produkty będą dostępne dla naszych partnerów handlowych, w sprzedaży detalicznej powinny więc pojawić się dzień-dwa później. - mówi Mariusz Wyrwa, prezes zarządu My Adventure Sp. z o.o., dystrybutora marki. - Wśród produktów, które już za chwilę znajdą się na sklepowych półkach mamy najbardziej wyczekiwane serie kart pamięci: SD z serii 1000x i 2000x oraz Compact Flash 1066x. Dopełnieniem są karty cFast serii 3500x, microSD oraz czytniki i pendrive’y. Nieco gorsze wieści mamy dla posiadaczy sprzętu obsługującego standard XQD – ze względów technologicznych karty te będą dostępne najprawdopodobniej dopiero pod koniec III kwartału 2018 roku. Podobnie rzecz ma się z najszybsza serią kart cFast 3600x - jej także należy spodziewać się później. O terminach dostaw będziemy oczywiście informowali odrębnymi komunikatami.
Dystrybutor informuje także o planach rozszerzenia portfolio produktowego marki. “Na ten rok zapowiedziano premiery przenośnych, zewnętrznych dysków SSD, kart microSD ze zwiększonym parametrem zapisu dedykowanych do nagrywania wideo w najwyższych rozdzielczościach czy pendrive’a zabezpieczającego zapisane na nim dane przy pomocy odcisku palca.” - czytamy w informacji prasowej.
Czy będąc pod skrzydłami chińskiej firmy, marka będzie oferowała produkty takiej samej jakości jak dotychczas? Wiele osób podchodzi zapewne do tej kwestii z obawą. Miejmy nadzieję, że niepotrzebnie. Oprócz marki, nowy właściciel przejąć miał także dużą część zespołu (40 osób) oraz know-how, dzięki czemu produkty nadal reprezentować mają klasę Premium, oferując wysoki standard wykonania i niezawodność.
Więcej informacji znajdziecie pod adresem myadventure.com.pl.