Pamiętacie jeszcze próbę stworzenia darmowej alternatywy dla usług Adobe sprzed kilku lat? Wówczas artysta Stuart Sample z pomocą Kickstartera zbierał środki na zbudowanie pakietu „Abode”, który miał kopiować funkcjonalność poszczególnych programów i być udostępniany bezpłatnie. Z racji braku wystarczających środków projekt ten nigdy nie miał szans na powodzenie. Dziś jednak krajobraz branży software’owej wygląda zupełnie inaczej, deweloperzy mogą bowiem oddelegować ogromną część swojej pracy systemom AI.
Pakiet Adobe odtworzony i udostępniony za darmo
Tak właśnie postąpił Brandon Thomas, który przy pomocy Claude Opus 5.5 odtworzył wszystkie najważniejsze programy pakietu Adobe CC i udostępnia je do pobrania zupełnie za darmo. Pakiet o nazwie ArtCraft obejmuje w sumie 7 aplikacji: PhotoCraft (kopia Photoshopa), FilmCraft (kopia Premiere), LightCraft (kopia Lightrooma), VectorCraft (kopia Illustratora), DesignCraft (kopia InDesign), EffectCraft (kopia After Effects) i PdfCraft (kopia Acrobat), które do złudzenia przypominają znane nam apki pakietu Creative Cloud. Wszystkie dostępne za darmo. Wykupienie subskrypcji konieczne będzie wyłącznie w przypadku chęci korzystania z funkcji AI (podobnie jak w Affinity).
Aktualnie oprogramowanie jest we wczesnej fazie Alpha, wiele rzeczy prawdopodobnie nie działa więc jeszcze w 100%, a niektórych funkcji nadal może brakować, ale twórca twierdzi, że osiągnięcie pełnego pokrycia z funkcjonalnością oferowaną przez Adobe powinno udać się w ciągu miesiąca.
Zbudowane przy pomocy AI, ale przez człowieka z wieloletnim doświadczeniem w programowaniu
Co chyba najbardziej istotne, nie jest to typowy niedzielny projekt przypadkowej osoby, która połknęła haczyk vibe-codingu. Brandon Thomas ma bowiem 15-letnie doświadczenie w programowaniu, które obejmuje m.in. wdrażanie krytycznej infrastruktury finansowej. Z pewnością więc jest w stanie bardzo sprawnie zarządzać zadaniami, które powierza systemom AI oraz kontrolować ich efekty.
Jak mówi sam twórca, cały projekt jest podyktowany niechęcią do systemu subskrypcyjnego Adobe i - nie ma co ukrywać - chęcią zemsty. "Kilka razy naliczyli mi opłatę za anulowanie subskrypcji - od tamtej pory ich nienawidzę” - komentuje w jednym z postów na Reddicie.
Co na to Adobe? Według twórcy oprogramowanie nie narusza praw autorskich, ale proces zawsze można wytoczyć
Czy jednak to nie Adobe zemści się na twórcy, który próbuje za darmo udostępnić oprogramowanie, które software’owy gigant budował przez ostatnie 30 lat? Tu dochodzimy do najciekawszego aspektu oprogramowania ArtCraft. Twórca określa pakiet ArtCraft jako „clean-room reimplementation”, czyli soft zbudowany w taki sposób, by nie naruszać praw autorskich. Nie jest to więc typowa „inżynieria wsteczna” a raczej próba odtworzenia poszczególnych narzędzi na podstawie obserwacji tego, jak działają.
Tak czy inaczej Thomas może spodziewać się zalewu pozwów od prawników Adobe, które ma środki by takie spory toczyć latami, nawet jeśli ostatecznie okaże się, że firma nie ma podstaw do roszczeń. Czy twórca będzie w stanie stawić temu czoła. Czy apki ArtCraft zamienią się kiedyś w pełnoprawny, stabilny produkt?
Skąd pobrać?
O tym przekonamy się zapewne w najbliższym miesiącach. Ich możliwości możecie jednak wypróbować już teraz, pobierać wczesne buildy z serwisu Github, które odpalicie na systemach Windows, MacOS i Linux. Co ciekawie, większość programów działać ma również z poziomu przeglądarki. Pierwsi testerzy zwracają uwagę, że nie wszystko jeszcze działa idealnie i nie wszystkie funkcje działają tak, jak w Adobe, ale tak czy inaczej pierwsze recenzje są bardzo pozytywne.
Trzymamy kciuki i będziemy informować Was o postępach w tym temacie. A jeśli też macie problem z naliczaniem opłat za rezygnację z usług Adobe CC, zajrzyjcie do naszego krótkiego poradnika, który tłumaczy jak w prosty sposób uniknąć płacenia „kar” producentowi.
Więcej informacji na temat pakietu ArtCraft znajdziecie na stronie getartcraft.com/apps. Apki do pobrania znajdziecie w repozytorium serwisu GitHub.