Polak z nagrodą w World Press Photo 2020. Zobacz najlepsze zdjęcia prasowe roku

fot. Nicolò Filippo Rosso, z cyklu "Exodus", 1. miejsce w kategorii Contemporary Issues
Od 2016 r., w Wenezueli panuje kryzys polityczny i społeczno-gospodarczy. Doprowadziło to do coraz większego odpływu migrantów z kraju. Wenezuelczycy uważają, że zostali zmuszeni do wyjazdu z powodu braku bezpieczeństwa i fali przemocy, a także utrudnionego dostępu do żywności, lekarstw i podstawowych usług oraz utraty dochodów z powodu sytuacji politycznej. Kolumbia najsilniej odczuwa wpływ tego exodusu. Według UNHCR do października 2019 r. Kraj opuściło około 4,5 miliona Wenezuelczyków, z czego 1,6 miliona przebywało w Kolumbii. Mimo, że Wenezuela oficjalnie zamknęła granicę lądową z Kolumbią, istnieje około 300 tajnych przejść granicznych. Ponad połowa migrantów nie miała oficjalnego statusu imigranta, a zatem nie miała dostępu do opieki zdrowotnej, edukacji ani legalnego zatrudnienia. Organizacje charytatywne i organizacje pozarządowe starały się pomagać ludziom w zapewnieniu opieki medycznej i żywności, ale wiele z nich znalazło się w nieformalnych osadach lub żyło na ulicy. Na początku 2020 r. Rząd kolumbijski wychodząc na przeciw tej trudnej sytuacji wprowadził dwa nowe specjalne zezwolenia, które pozwolą ponad 100 000 Wenezuelczyków na oficjalny pobyt i pracę. Dodatkowo dzieci urodzone na terenie Kolumbii przez wenezuelskich rodziców mogą uzyskać obywatelstwo kolumbijskie. Niestety nadal ogromna liczba osób pozostaje wywłaszczona.
Od 2016 r., w Wenezueli panuje kryzys polityczny i społeczno-gospodarczy. Doprowadziło to do coraz większego odpływu migrantów z kraju. Wenezuelczycy uważają, że zostali zmuszeni do wyjazdu z powodu braku bezpieczeństwa i fali przemocy, a także utrudnionego dostępu do żywności, lekarstw i podstawowych usług oraz utraty dochodów z powodu sytuacji politycznej. Kolumbia najsilniej odczuwa wpływ tego exodusu. Według UNHCR do października 2019 r. Kraj opuściło około 4,5 miliona Wenezuelczyków, z czego 1,6 miliona przebywało w Kolumbii. Mimo, że Wenezuela oficjalnie zamknęła granicę lądową z Kolumbią, istnieje około 300 tajnych przejść granicznych. Ponad połowa migrantów nie miała oficjalnego statusu imigranta, a zatem nie miała dostępu do opieki zdrowotnej, edukacji ani legalnego zatrudnienia. Organizacje charytatywne i organizacje pozarządowe starały się pomagać ludziom w zapewnieniu opieki medycznej i żywności, ale wiele z nich znalazło się w nieformalnych osadach lub żyło na ulicy. Na początku 2020 r. Rząd kolumbijski wychodząc na przeciw tej trudnej sytuacji wprowadził dwa nowe specjalne zezwolenia, które pozwolą ponad 100 000 Wenezuelczyków na oficjalny pobyt i pracę. Dodatkowo dzieci urodzone na terenie Kolumbii przez wenezuelskich rodziców mogą uzyskać obywatelstwo kolumbijskie. Niestety nadal ogromna liczba osób pozostaje wywłaszczona.