Konkurs im. Krzysztofa Millera 2021 - oto najlepsze fotoreportaże ostatniego roku

fot. Małgorzata Smieszek
Mój dokument fotograficzny opowiada o różnych miejscach i zakresie działań zespołów medycznych, bez zważania na to, z jakiego regionu pochodzi dane zdjęcie, oraz bez ustalania tożsamości portretowanych ludzi. Czas realizacji projektu przypadkowo zbiegł się też z czasem protestów ratowników, którzy wyszli na ulicę, podejmując walkę o godne wynagrodzenie za swoją ciężką i odpowiedzialną pracę. W Polsce aktywnych jest około 1,5 tys. zespołów medycznych. Odpowiadają one średnio na 3 mln wezwań rocznie i podejmują decyzje obarczone odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie, nie tylko pacjentów, ale w okresie pandemii również własne i rodziny. Od marca br. wraz z zespołami wkraczam w świat pacjenta, zadając sobie pytanie, czy choroba to tylko awaria ciała? A może symptomy choroby stanowią zaledwie wierzchnią warstwę, a pod spodem, jak wielki rozrośnięty korzeń, jest ludzka historia? Wyzwania, przed którymi stają zespoły medyczne, to najczęściej nagromadzona latami ludzka niemoc – bieda, poczucie wstydu, nałogi oraz samotność. Dla mnie – fotografa – każde z tych zdjęć jest czymś więcej niż tylko kadrem chwili, to efekt spotkania z drugim człowiekiem. Nie tylko z pacjentem, ale przede wszystkim jego światem. Otoczenie każdego z nich jest niczym zwierciadło, w którym odbija się jego pochodzenie, społeczeństwo, kultura…
Mój dokument fotograficzny opowiada o różnych miejscach i zakresie działań zespołów medycznych, bez zważania na to, z jakiego regionu pochodzi dane zdjęcie, oraz bez ustalania tożsamości portretowanych ludzi. Czas realizacji projektu przypadkowo zbiegł się też z czasem protestów ratowników, którzy wyszli na ulicę, podejmując walkę o godne wynagrodzenie za swoją ciężką i odpowiedzialną pracę. W Polsce aktywnych jest około 1,5 tys. zespołów medycznych. Odpowiadają one średnio na 3 mln wezwań rocznie i podejmują decyzje obarczone odpowiedzialnością za ludzkie zdrowie i życie, nie tylko pacjentów, ale w okresie pandemii również własne i rodziny. Od marca br. wraz z zespołami wkraczam w świat pacjenta, zadając sobie pytanie, czy choroba to tylko awaria ciała? A może symptomy choroby stanowią zaledwie wierzchnią warstwę, a pod spodem, jak wielki rozrośnięty korzeń, jest ludzka historia? Wyzwania, przed którymi stają zespoły medyczne, to najczęściej nagromadzona latami ludzka niemoc – bieda, poczucie wstydu, nałogi oraz samotność. Dla mnie – fotografa – każde z tych zdjęć jest czymś więcej niż tylko kadrem chwili, to efekt spotkania z drugim człowiekiem. Nie tylko z pacjentem, ale przede wszystkim jego światem. Otoczenie każdego z nich jest niczym zwierciadło, w którym odbija się jego pochodzenie, społeczeństwo, kultura…