Moscow International Foto Awards 2019 - Polacy zdominowali sekcję photobooków. Triumfują też w pozostałych kategoriach

Igor Pisuk, "Deceitful Reverence"
“Deceitful Reverence” Igora Pisuka – to wyjątkowe przedstawienie meandrów wewnętrznej przemiany człowieka. Igor Pisuk odkrywa przed nami trudny i bolesny proces wychodzenia z alkoholowego uzależnienia, odkrywania nowego siebie, radzenia sobie z otaczającą rzeczywistością, poszukiwania bliskości drugiego człowieka i w końcu odnalezienia miłości. Wszystko okraszone niezwykle sugestywnymi zdjęciami, bez skrępowania pokazującymi to, co ludzkie. Proces, przez który przechodził Igor Pisuk był swoistą terapią, a skierowanie obiektywu aparatu na samego siebie – substytutem alkoholu. Książka, która wieńczy lata rejestracji doświadczeń autora, wpycha czytelnika na psychologiczny roller coaster. Gęsta i mroczna atmosfera zdjęć nie odpuszcza, nie pozwala złapać oddechu, nie daje chwili wytchnienia. Z każdą przewróconą kartą książki, bezbłędnie zaprojektowanej przez Anetę Kowalczyk, wchodzimy coraz głębiej w zakamarki świadomości i podświadomości “człowieka, który ciągle się gubi, traci grunt, spada, ale stopniowo odzyskuje poczucie przestrzeni, dociera – najpierw do samego siebie, potem udaje mu się wydostać na zewnątrz, w świat ludzki.” Co tam zastał? Kogo spotkał?
“Deceitful Reverence” Igora Pisuka – to wyjątkowe przedstawienie meandrów wewnętrznej przemiany człowieka. Igor Pisuk odkrywa przed nami trudny i bolesny proces wychodzenia z alkoholowego uzależnienia, odkrywania nowego siebie, radzenia sobie z otaczającą rzeczywistością, poszukiwania bliskości drugiego człowieka i w końcu odnalezienia miłości. Wszystko okraszone niezwykle sugestywnymi zdjęciami, bez skrępowania pokazującymi to, co ludzkie. Proces, przez który przechodził Igor Pisuk był swoistą terapią, a skierowanie obiektywu aparatu na samego siebie – substytutem alkoholu. Książka, która wieńczy lata rejestracji doświadczeń autora, wpycha czytelnika na psychologiczny roller coaster. Gęsta i mroczna atmosfera zdjęć nie odpuszcza, nie pozwala złapać oddechu, nie daje chwili wytchnienia. Z każdą przewróconą kartą książki, bezbłędnie zaprojektowanej przez Anetę Kowalczyk, wchodzimy coraz głębiej w zakamarki świadomości i podświadomości “człowieka, który ciągle się gubi, traci grunt, spada, ale stopniowo odzyskuje poczucie przestrzeni, dociera – najpierw do samego siebie, potem udaje mu się wydostać na zewnątrz, w świat ludzki.” Co tam zastał? Kogo spotkał?